Sąd Apelacyjny w Warszawie w swoim wyroku wydanym w sprawie o sygn. akt VI ACa 427/18 ustalił, iż klientka, która zaciągnęła kredyt walutowy w jednym z banków musi zwrócić tylko taką kwotę pieniędzy, jaką uzyskała od banku. Wyrok w tej sprawie jest już prawomocny. Jak prezentował się stan faktyczny? Otóż pewna Pani na początku 2008 r. zaciągnęła kredyt opiewający na łączną kwotę 485 925,37 PLN z przeznaczeniem na zakup budowę mieszkania i kupno garażu. Kredyt był indeksowany we frankach szwajcarskich. Jak wynika z wyliczeń banku w 2018 r. kobieta miała do zwrotu ponad 500 000 zł więcej niż w chwili, gdy zawierała umowę. Uzyskawszy informację od banku o wysokości spłaty, klientka banku wniosła pozew, w którym domagała się częściowego unieważnienia umowy kredytowej w zakresie przeliczania kredytu z wykorzystaniem kursów walut, a także domagała się zwrotu ponad 85 000 zł kwoty wynikającej z zastosowania przez bank nieodpowiedniej metody indeksacji zadłużenia, alternatywnie zaś wystąpiła o unieważnienie całej umowy. Jako uzasadnienie swojej argumentacji kobieta podała, że przed udzieleniem jej kredytu bank zdawał sobie sprawę z ryzyka kursowego, jakie niesie ze sobą udzielenie kredytu we frankach. Wszystkie Sądy, do których trafiła sprawa uznały, że cała umowa kredytowa jest nieważna. Warto odnotować, że omówione rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego jest pierwszym tego rodzaju na poziomie całego kraju.

potrzebujesz pomocy prawnej?

Zapraszamy do naszej kancelarii w Szczecinie oraz Kamieniu Pomorskim